wtorek, 17 marca 2015

Giełda

Wszystkie giełdy, dzięki rozwojowi gospodarczemu albo http://optymalizuj24.pl/ inflacji osiągają 5-7% wzrost w dłuższym okresie. Dlatego jeśli giełda rośnie 42% to warto oczekiwać w następnym roku sporego spadku. Tak w jaki sposób to było z WIG20 w 2005 roku.


Po takim wzroście, radzę jak najszybciej dywersyfikować swoje portfolio jakim sposobem najdalej poza walutę, kraj nie wspominając na ten moment o giełdzie.Chociaż hossa nadal trwała lub w 2006 roku wzrost na WIG20 wyniósł 35%. W takim przypadku jeszcze bardziej nie należało kusić losu albo uciekać czym prędzej.


Dlatego cały WIG w 2007 roku da się było sobie odpuścić ciesząc się z 77% zwrotu lub uczciwie zarobionych pieniądzy. Ewentualnie poszukać giełdy, która w 2006 roku miała straty lub zainteresować się nią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz